Lex Szarlatan stał się faktem. Co nowe przepisy oznaczają dla masażystów i branży SPA & Wellness?
W ostatnich miesiącach środowisko masażystów, fizjoterapeutów oraz specjalistów branży wellness z dużą uwagą śledziło prace nad ustawą określaną potocznie jako „Lex Szarlatan”. Dziś nie jest to już projekt – ustawa została podpisana i wprowadza nowe narzędzia mające chronić pacjentów przed pseudomedycyną oraz nieuczciwymi praktykami.
Naturalnie pojawia się pytanie:
Czy profesjonalni masażyści mają się czego obawiać?
Moim zdaniem – nie, pod warunkiem że prowadzą swoją działalność zgodnie z kompetencjami, etyką zawodową i uczciwie komunikują zakres swoich usług.
Dlaczego powstała ustawa?
Nowe przepisy mają przede wszystkim chronić pacjentów przed osobami, które:
-
podszywają się pod zawody medyczne,
-
obiecują cudowne wyleczenie chorób,
-
reklamują niesprawdzone metody jako skuteczne leczenie,
-
wykorzystują strach związany z chorobą do sprzedaży swoich usług lub produktów.
Ustawa wzmacnia możliwości reagowania na praktyki, które mogą wprowadzać pacjentów w błąd oraz narażać ich zdrowie.
To przede wszystkim odpowiedź na rosnącą liczbę pseudoterapii i osób przedstawiających się jako eksperci bez odpowiednich kwalifikacji.
Co oznacza to dla masażystów?
Dla większości profesjonalnych masażystów niewiele zmieni się w codziennej pracy.
Jeżeli:
-
wykonujesz masaże zgodnie ze swoimi kwalifikacjami,
-
nie przedstawiasz się jako osoba wykonująca zawód medyczny, jeśli nim nie jesteś,
-
nie obiecujesz leczenia chorób,
-
jasno informujesz klientów, jaki jest cel wykonywanego masażu,
to nowe przepisy nie powinny stanowić zagrożenia.
Profesjonalny masaż pozostaje niezwykle wartościową usługą wspierającą dobrostan, regenerację i komfort życia.
Na co trzeba zwrócić większą uwagę?
Największe zmiany dotyczą przede wszystkim sposobu komunikowania usług.
Warto przeanalizować:
-
stronę internetową,
-
profile w mediach społecznościowych,
-
reklamy,
-
opisy zabiegów,
-
materiały promocyjne.
Jeżeli pojawiają się tam sformułowania typu:
-
„leczy choroby”,
-
„usuwa schorzenia”,
-
„gwarantuje wyleczenie”,
-
„zastępuje leczenie medyczne”,
warto je zmienić.
Znacznie bezpieczniej jest opisywać efekty zgodnie z rzeczywistym charakterem masażu, podkreślając:
-
relaks,
-
regenerację organizmu,
-
redukcję napięcia mięśniowego,
-
poprawę samopoczucia,
-
wsparcie procesu odprężenia,
-
poprawę komfortu funkcjonowania.
To nie tylko zgodność z obowiązującymi przepisami, ale również uczciwa komunikacja wobec klientów.
Czy branża SPA & Wellness może na tym zyskać?
Moim zdaniem – zdecydowanie tak.
Od wielu lat profesjonalni masażyści oraz terapeuci pracujący etycznie muszą konkurować z osobami, które budują marketing na sensacyjnych obietnicach i pseudonaukowych teoriach.
Nowe przepisy mogą przyczynić się do:
-
większego zaufania klientów,
-
podniesienia standardów w branży,
-
większego znaczenia edukacji i kwalifikacji,
-
lepszego odróżnienia profesjonalistów od osób stosujących nieuczciwe praktyki.
To dobra wiadomość dla tych, którzy inwestują w rozwój zawodowy i jakość świadczonych usług.
To dobry moment na uporządkowanie swojej marki
Każdy masażysta powinien dziś zadać sobie kilka pytań:
-
Czy moja komunikacja jest zgodna z zakresem moich kompetencji?
-
Czy nie używam określeń mogących sugerować leczenie chorób?
-
Czy klient dokładnie rozumie, czym jest moja usługa?
-
Czy buduję swoją markę na wiedzy i profesjonalizmie?
Dobrze przygotowana komunikacja będzie dziś równie ważna jak umiejętności praktyczne.
Moje spojrzenie jako mentorki branży SPA
Od lat obserwuję rozwój rynku SPA & Wellness i widzę, jak bardzo zmieniają się oczekiwania klientów.
Coraz większe znaczenie mają profesjonalizm, transparentność i odpowiedzialność.
Uważam, że nowe przepisy nie powinny być postrzegane jako zagrożenie dla uczciwie pracujących masażystów. Wręcz przeciwnie – mogą stać się impulsem do dalszej profesjonalizacji naszej branży.
Klienci szukają specjalistów, którym mogą zaufać. A zaufanie buduje się nie spektakularnymi obietnicami, lecz wiedzą, doświadczeniem i etycznym podejściem do swojej pracy.
Jestem przekonana, że przyszłość należy do tych, którzy rozwijają swoje kompetencje, szanują granice swoich uprawnień i każdego dnia stawiają dobro klienta na pierwszym miejscu.
To właśnie tacy specjaliści będą wyznaczać standardy nowoczesnej branży SPA & Wellness.
Skorzystaj z moich kursów i książki jeśli chcesz rozwijać markę osobistą:
KURSY >>> https://spapower.eu/collections/akademia-spapower
KSIĄŻKA >>> https://spapower.eu/products/beauty-ceo-ksiazka-klaudia-romanowska
E-BOOK >>> https://spapower.eu/products/e-book-beauty-ceo-klaudia-romanowska
Klaudia Romanowska
Założycielka SPApower Academy
Kontakt:
📞 +48 571 533 424
📧 spapower.academy@gmail.com