Praca w SPA na statku: zarobki, napiwki, życie na morzu... Porady i wskazówki.

Praca w SPA na statku: zarobki, napiwki, życie na morzu... Porady i wskazówki.

Praca w SPA na statku – jak naprawdę wygląda życie na morzu? Porady i wskazówki

Marzysz o pracy za granicą, chcesz zdobywać międzynarodowe doświadczenie, poznawać ludzi z całego świata i jednocześnie rozwijać się jako masażysta lub terapeuta SPA?

Praca w SPA na statku może być bardzo ciekawą drogą zawodową. Dla jednych będzie spełnieniem marzeń o podróżowaniu, dla innych dużym wyzwaniem i sprawdzianem samodzielności.

Warto jednak wiedzieć jedno: praca na statku to nie wakacje.

Owszem, możesz odwiedzać różne miejsca, poznawać nowe kultury i pracować w międzynarodowym środowisku. Jednak za tym wszystkim stoi regularna, często intensywna praca, życie w ograniczonej przestrzeni, długie godziny na nogach i konieczność dostosowania się do zasad panujących na statku.

Jako masażystka, która sama pracowała na statku, chcę Ci pokazać, jak to wygląda od środka.

SPA na statku – na czym właściwie polega ta praca?

SPA na statku funkcjonuje trochę inaczej niż klasyczne SPA na lądzie.

Twoim zadaniem może być wykonywanie masaży, zabiegów na ciało, zabiegów kosmetycznych czy innych usług oferowanych przez dane SPA. Bardzo dużo zależy od konkretnego armatora, statku i stanowiska, na które aplikujesz.

Jedną z ważnych różnic jest to, że klient nie przychodzi do Ciebie wyłącznie dlatego, że mieszka w pobliżu.

Masz do czynienia z osobami, które są na wakacjach i często chcą wykorzystać swój czas maksymalnie. Dlatego ogromne znaczenie ma nie tylko jakość Twojej pracy, ale również umiejętność rozmowy z klientem, sprzedaży usług i budowania jego zaufania.

W wielu miejscach pracownik SPA jest również odpowiedzialny za rekomendowanie dodatkowych zabiegów czy produktów.

Dlatego jeśli myślisz o pracy na statku, przygotuj się na to, że:

  • będziesz wykonywać zabiegi,

  • będziesz pracować z klientami z różnych krajów,

  • będziesz potrzebować języka angielskiego,

  • możesz mieć cele sprzedażowe,

  • będziesz musieć pracować w określonym grafiku,

  • a Twoje wynagrodzenie może być częściowo uzależnione od napiwków lub prowizji.

To zupełnie inne doświadczenie niż praca w małym, lokalnym gabinecie.

Życie na morzu – romantyczna wizja kontra rzeczywistość

Kiedy myślimy o pracy na statku, często widzimy piękne zachody słońca, egzotyczne porty, basen, restauracje i możliwość podróżowania.

I rzeczywiście – takie momenty istnieją.

Ale jest też druga strona.

Statek jest jednocześnie Twoim miejscem pracy i miejscem życia.

Po zakończeniu pracy nie wracasz do mieszkania, samochodu czy domu. Schodzisz z pokładu SPA i idziesz do swojej kajuty.

Kabiny pracownicze są zazwyczaj niewielkie. W zależności od stanowiska i statku możesz mieszkać samodzielnie albo dzielić pokój z innymi członkami załogi.

Dlatego warto zadać sobie pytanie:

Czy potrafię funkcjonować w małej przestrzeni przez kilka miesięcy?

To naprawdę ważna kwestia.

Miałam szczęście mieszkać w kabinie solo, co bardzo ułatwiało mi odpoczynek po intensywnym dniu. Nie każdy ma jednak taką możliwość.

Jeżeli dzielisz kajutę, trzeba nauczyć się szanować przestrzeń drugiej osoby, ustalać pewne zasady i czasami po prostu zaakceptować fakt, że prywatności będzie znacznie mniej niż w domu.

Morze, kołysanie i jakość snu

Jedną z rzeczy, o których często nie myślimy przed rozpoczęciem pracy na statku, jest samo morze.

Statek może być ogromny i bardzo stabilny, ale nadal znajduje się na wodzie.

Pływałam po Bałtyku na trasie Polska–Szwecja i wiem, jak bardzo zmienne potrafią być warunki.

Czasami kołysanie jest praktycznie niezauważalne. Innym razem czujesz je nawet wtedy, kiedy leżysz w łóżku.

Dla mnie ogromnym komfortem po powrocie do domu było położenie się we własnym łóżku i… brak kołysania.

Jeżeli masz chorobę morską, warto wcześniej zastanowić się, jak możesz sobie z nią radzić. Nie zakładaj, że skoro statek jest duży, to na pewno niczego nie poczujesz.

Każdy organizm reaguje inaczej.

Praca masażysty na statku może być naprawdę wymagająca fizycznie

To kolejny aspekt, którego nie warto pomijać.

Masażysta pracuje przede wszystkim swoim ciałem.

Jeżeli masz kilka zabiegów jeden po drugim, przez wiele godzin możesz być na nogach, wykonywać powtarzalne ruchy i pracować w określonej pozycji.

Do tego dochodzi życie na statku, ograniczona możliwość regeneracji oraz czasami kołysanie.

Dlatego przed wyjazdem warto zadbać o:

  • kondycję fizyczną,

  • prawidłową technikę pracy,

  • ergonomię,

  • regenerację,

  • sen,

  • nawodnienie,

  • odpowiednie obuwie,

  • oraz przygotowanie mentalne do intensywnego kontraktu.

Nie traktuj swojej kondycji jako dodatku. Twoje ciało jest Twoim narzędziem pracy.

Napiwki – ważny element pracy w SPA

W branży SPA napiwki mogą stanowić istotną część całkowitego wynagrodzenia.

Ich wysokość zależy między innymi od rodzaju statku, systemu obowiązującego u danego pracodawcy, klientów oraz Twoich wyników.

Dlatego przed podpisaniem umowy warto dokładnie zapytać:

Jak wygląda system wynagrodzenia?

Nie patrz wyłącznie na podstawę.

Dowiedz się:

  • ile wynosi wynagrodzenie podstawowe,

  • czy są prowizje,

  • jak naliczane są napiwki,

  • czy napiwki są indywidualne czy dzielone,

  • czy obowiązują cele sprzedażowe,

  • ile godzin tygodniowo pracujesz,

  • ile masz dni wolnych,

  • jakie są zasady dotyczące zakwaterowania i wyżywienia.

Im więcej wiesz przed wyjazdem, tym mniej niespodzianek czeka Cię na miejscu.

Angielski – nie musisz być perfekcyjny, ale musisz się komunikować

Jedną z największych barier dla osób, które marzą o pracy za granicą, jest język.

I tutaj mam dobrą wiadomość.

Nie musisz od razu mówić perfekcyjnym angielskim.

Musisz jednak umieć porozumieć się z klientem, współpracownikami i przełożonymi.

Szczególnie ważne są zwroty związane z:

  • konsultacją z klientem,

  • przeciwwskazaniami do zabiegów,

  • przebiegiem masażu,

  • naciskiem i odczuciami klienta,

  • rekomendacją zabiegów,

  • sprzedażą,

  • bezpieczeństwem,

  • poleceniami przełożonych.

Bardzo ważne jest też rozumienie komunikatów dotyczących bezpieczeństwa.

Pamiętaj: możesz nauczyć się języka w praktyce, ale warto przygotować podstawowe słownictwo jeszcze przed wyjazdem.

Dokumenty, kursy i formalności

Praca na statku wymaga również odpowiedniego przygotowania formalnego.

W zależności od stanowiska, armatora i rodzaju jednostki mogą być wymagane określone dokumenty, szkolenia, badania medyczne czy certyfikaty.

Jednym z najważniejszych elementów, z którym możesz się spotkać, jest STCW – międzynarodowy standard dotyczący szkolenia, certyfikacji i pełnienia wacht przez marynarzy.

Nie zakładaj jednak, że każda oferta będzie wyglądała dokładnie tak samo.

Wymagania trzeba zawsze sprawdzić dla konkretnego stanowiska i konkretnego pracodawcy.

Przed wyjazdem mogą pojawić się również badania medyczne oraz inne formalności związane z dopuszczeniem do pracy na morzu.

Dlatego nie zostawiaj przygotowań na ostatni moment.

Uważaj na oferty pracy

Jeżeli zaczynasz szukać pracy na statku, możesz natknąć się na wiele różnych ofert.

I tutaj radzę zachować ostrożność.

Nie wysyłaj pieniędzy nieznanej osobie tylko dlatego, że obiecuje Ci świetną pracę i wysokie zarobki.

Sprawdzaj:

  • kto jest pracodawcą,

  • jaka firma prowadzi rekrutację,

  • jakie są warunki umowy,

  • gdzie dokładnie będziesz pracować,

  • jakie stanowisko obejmujesz,

  • jakie są koszty po Twojej stronie,

  • co zapewnia pracodawca,

  • gdzie będziesz mieszkać,

  • jak wygląda transport,

  • jakie są zasady dotyczące wynagrodzenia.

Jeśli masz możliwość, porozmawiaj z osobą, która już pracowała dla danego pracodawcy lub na konkretnym statku.

Research przed wyjazdem może oszczędzić Ci naprawdę wielu problemów.

Internet na statku – przygotuj się na ograniczenia

Dzisiaj trudno wyobrazić sobie życie bez internetu.

Na statku sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.

Internet może być ograniczony, droższy niż na lądzie albo działać gorzej niż jesteś przyzwyczajony.

Warto więc przed wyjazdem ustalić z bliskimi, jak będziecie się kontaktować.

I tutaj pojawia się kolejna ważna rzecz:

rozłąka.

Możesz bardzo cieszyć się z wyjazdu, a jednocześnie tęsknić za rodziną, partnerem, przyjaciółmi czy swoim codziennym życiem.

To normalna część pracy za granicą.

Co zabrać na pierwszy kontrakt?

Przed wyjazdem warto dobrze przemyśleć pakowanie.

Nie potrzebujesz całego domu.

Potrzebujesz rzeczy praktycznych.

Na mojej liście znalazłyby się przede wszystkim:

  • wygodne ubrania,

  • wygodne obuwie,

  • rzeczy do pracy zgodne z wymaganiami pracodawcy,

  • kosmetyki i podstawowe środki higieniczne,

  • leki, które możesz legalnie stosować i których potrzebujesz,

  • dokumenty i ich kopie,

  • ładowarki i podstawowe akcesoria elektroniczne,

  • rzeczy, które pomogą Ci stworzyć namiastkę domu w małej kajucie.

I bardzo ważne: sprawdź wcześniej limity bagażu oraz dokładne wymagania pracodawcy.

Jak wygląda dzień pracy?

To zależy od statku, stanowiska i grafiku, ale warto przygotować się na to, że dzień może być intensywny.

Możesz rozpocząć od przygotowania SPA, sprawdzenia grafiku, konsultacji z klientami, a następnie wykonywać kolejne zabiegi.

Pomiędzy klientami możesz mieć niewiele czasu na odpoczynek.

Po pracy możesz skorzystać z części wspólnych dla załogi, spotkać się ze znajomymi, zjeść posiłek albo po prostu wrócić do kajuty i odpocząć.

A następnego dnia wszystko zaczyna się od nowa.

Dlatego tak ważna jest umiejętność organizacji własnej energii.

Port nie zawsze oznacza zwiedzanie

To bardzo ważne, szczególnie jeśli jedziesz na statek z myślą:

„Będę codziennie zwiedzać nowe miejsca!”

Niekoniecznie.

Kiedy statek wpływa do portu, możesz mieć pracę.

Możesz również mieć ograniczony czas wolny.

Czasami zejście ze statku na kilka godzin będzie możliwe, a czasami po prostu nie będziesz mieć na to siły.

Dlatego podróżowanie podczas pracy na statku traktuj jako dodatkową możliwość, a nie gwarantowane wakacje.

A co jest największym plusem?

Dla mnie ogromną wartością była możliwość zdobycia doświadczenia w międzynarodowym środowisku.

Praca na statku uczy bardzo dużo.

Uczy samodzielności.

Uczy pracy z ludźmi z różnych kultur.

Uczy radzenia sobie ze stresem.

Uczy organizacji.

Uczy komunikacji.

I przede wszystkim pokazuje, że możesz odnaleźć się w zupełnie nowym środowisku.

Dla osoby pracującej w SPA może być to również bardzo wartościowy punkt w CV.

Czy praca na statku jest dla każdego?

Nie.

I to jest całkowicie w porządku.

Jeżeli potrzebujesz dużej ilości prywatnej przestrzeni, trudno znosisz rozłąkę, nie lubisz pracy z klientem, nie chcesz pracować w międzynarodowym środowisku albo źle znosisz życie na morzu – taka praca może być dla Ciebie trudna.

Ale jeśli lubisz wyzwania, chcesz się rozwijać, poznawać świat i jesteś gotowa na intensywny okres pracy, może to być doświadczenie, którego długo nie zapomnisz.

Najważniejsze jest jednak, żeby nie podejmować decyzji wyłącznie pod wpływem pięknych zdjęć statku i wizji podróżowania.

Dowiedz się, jak wygląda praca naprawdę.

Zapytaj o umowę.

Zapytaj o wynagrodzenie.

Zapytaj o grafik.

Zapytaj o zakwaterowanie.

Zapytaj o napiwki.

Zapytaj o wymagania.

I przede wszystkim – dokładnie sprawdź, na co się decydujesz.

Chcesz wiedzieć więcej o mojej pracy na statku?

Jeżeli temat pracy na statku Cię zainteresował, mam dla Ciebie coś więcej niż tylko ten artykuł.

W mojej książce „Beauty CEO” poświęciłam osobny rozdział pracy na statku i szczegółowo opisałam swoją drogę – od momentu pojawienia się pomysłu na wyjazd, przez rozmowę rekrutacyjną i przygotowania, kursy oraz formalności, aż po pierwszy rejs i codzienne życie na morzu.

Dzielę się tam również doświadczeniami związanymi z pracą za granicą, rozwojem kariery w branży SPA oraz tym, jak wyglądała moja droga do pracy w międzynarodowym środowisku.

To nie jest tylko opowieść o pięknych miejscach.

To również kulisy pracy, wyzwania, emocje, przygotowania i lekcje, które zdobywałam po drodze.

Jeżeli więc zastanawiasz się, czy praca na statku może być kolejnym krokiem w Twojej karierze, moja historia może być dla Ciebie dobrym punktem wyjścia.

Bo czasami największa zmiana w karierze zaczyna się od jednej decyzji:

„Spróbuję.”

A później pozostaje już tylko przygotować się na podróż. 🛳️⚓️

LINK DO KSIĄŻKI >>> https://spapower.eu/products/beauty-ceo-ksiazka-klaudia-romanowska 

Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci odwagi w rozwijaniu swojej kariery,

Klaudia Romanowska
SPApower

Powrót do blogu

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem.